Dziennik przebudzenia

Scenariusz: Magda Kupryjanowicz
na motywach Dziennika i Drugiego dziennika  Jerzego Pilcha

„Dziennik przebudzenia” to spotkanie świetnej prozy i aktorskiego kunsztu – spektakl w całości oddający pilchowskie poczucie humoru, zarazem nie uciekający od tematów ostatecznych, przedstawiający próby ich obłaskawienia. Przedstawienie miejscami pełne jest ironii i sarkazmu, zachowuje styl pisania Jerzego Pilcha – zabawny, barwny, inteligentny, lokujący go w czołówce pisarzy modnych, czytanych, wręcz rozchwytywanych. Spektakl dopełniają nowoczesne i wyraziste wizualizacje z pogranicza jawy i snu, które podkreślają akcję, nadają jej specyficznego nastroju i dodatkowych sensów.

Kiedy Adam Ferency nagrał pierwszy tom Dzienników dla Polskiego Radia, Jerzy Pilch powiedział wprost: „ten dziennik jest pański również”. W wywiadzie udzielonym Janowi Bończy-Szabłowskiemu Adam Ferency przybliżył na czym polega ten rodzaj pewnej pozaartystycznej i intelektualnej bliskości: „[…] Bliskie mi były zawsze poglądy księdza Józefa Tischnera, który powtarzał wielokrotnie, że najpierw jest człowiekiem, a dopiero potem księdzem i Polakiem. Właśnie Jerzy Pilch najpierw jest człowiekiem, a dopiero potem ewangelikiem czy Polakiem, i to w nim cenię. Dla mnie fundamentalną cechą człowieka jest poczucie humoru. A Pilch jest nim obdarzony. Są oczywiście też inne drobne podobieństwa: jesteśmy prawie rówieśnikami, nasi ojcowie nosili imię Władysław. A i temat napojów wyskokowych dla każdego z nas nie jest obcy”.

Obsada: Adam Ferency i Joanna Kosierkiewicz
Scenariusz: Magda Kupryjanowicz
Na motywach Dziennika i Drugiego dziennika Jerzego Pilcha
Muzyka: Piotr Łabonarski
Reżyseria: Adam Ferency

Mieszanka dwóch pokoleń aktorów. Wspaniała gra aktorska doświadczonego już aktora. Proszę o więcej

szyrenka

Bardzo dobry spektakl! Adam Ferency i jego głos to dobre połączenie oddające w całości pilchowskie refleksje nad poruszanymi kwestiami bieżących wydarzeń jak i życia codziennego człowieka dojrzałego, zmagającego się z dolegliwościami zdrowia, który lęka się tego co ze sobą niesie starość, a przede wszystkim impotencji duchowej.

ebs